Obecnie przeglądasz archiwa kategorii Luźna twórczość różna.

Spotkanie

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

codziennie na przystanku przy Wawelskiej około wpół do piątej wsiada dziewczyna urody anielskiej i jedziemy   ona wciśnięta w siedzenie, czasem stojąca w przegubie i moje z kilku metrów wpatrzenie z miejsca, gdzie wzrokiem jej nie zgubię   kręci swe piękne włosy rude, czasami warkocz rozplecie tak, jakby nagle i znikąd rozwiązać najpoważniejszy problem na… Czytaj dalej

Kryminał

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

– I co pan na to? – spytał Paweł Rogowski, wchodząc bez pukania do gabinetu Jacka Karolaka o umówionej godzinie. – Cooo?! – buraczany na twarzy Karolak, który najwyraźniej słuchał radia, huknął wielką jak bochen pięścią o stół tak, że stary Grundig przewrócił się i zamilkł – Złodzieje i tyle! Ukradli te pieniądze z OFE… Czytaj dalej

Bajka o trzech braciach

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Żyli sobie trzej bracia: Łysy, Rudy i Bzdura. Nazywali się Łysy, Rudy i Bzdura, choć Łysy wcale nie był łysy, Rudy wcale nie był rudy, a imię Bzdury też było dość bzdurne. Łysy miał na głowie bujną, rudą czuprynę z kręconych włosów. Rudy nie miał rudej, ani w ogóle żadnej czupryny, czy choćby najmniejszego włoska,… Czytaj dalej

Dziamborwilki

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Jeszcze jedna próba przeróbki „Jabberwocky” z mojej strony, tym razem „dedykowana” Kongresowi Nowej Prawicy. Jeśli komuś się spodoba, będę wdzięczny za donacje bitcoin pod adres: 1BzWdtWw1gZ5WeGV1ji7FrFLEdYV2H2Q4k (kod QR obok) Oryginalny wiersz i inne polskie tłumaczenia: http://home.agh.edu.pl/~szymon/jabberwocky.shtml Inne tłumaczenie „Jabberwocky” mojego autorstwa: Dziobosmoki.

Coming Out (opowiadanie)

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Ta decyzja dojrzewała we mnie bardzo długo. Nie powiem, że od zawsze, ale od bardzo dawna. Na pewno odkąd dowiedziałem się, że to, kim jestem, kim chcę być i w jaki sposób pragnę żyć, jest nieakceptowane i odrzucane przez większość społeczeństwa. Niektórzy udają, że nas nie ma. Inni, co bardziej radykalni, każą nam uciekać w… Czytaj dalej