Obecnie przeglądasz archiwa kategorii Luźna twórczość różna.

Kryminał

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

– I co pan na to? – spytał Paweł Rogowski, wchodząc bez pukania do gabinetu Jacka Karolaka o umówionej godzinie. – Cooo?! – buraczany na twarzy Karolak, który najwyraźniej słuchał radia, huknął wielką jak bochen pięścią o stół tak, że stary Grundig przewrócił się i zamilkł – Złodzieje i tyle! Ukradli te pieniądze z OFE… Czytaj dalej

Bajka o trzech braciach

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Żyli sobie trzej bracia: Łysy, Rudy i Bzdura. Nazywali się Łysy, Rudy i Bzdura, choć Łysy wcale nie był łysy, Rudy wcale nie był rudy, a imię Bzdury też było dość bzdurne. Łysy miał na głowie bujną, rudą czuprynę z kręconych włosów. Rudy nie miał rudej, ani w ogóle żadnej czupryny, czy choćby najmniejszego włoska,… Czytaj dalej

Dziamborwilki

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Jeszcze jedna próba przeróbki „Jabberwocky” z mojej strony, tym razem „dedykowana” Kongresowi Nowej Prawicy. Jeśli komuś się spodoba, będę wdzięczny za donacje bitcoin pod adres: 1BzWdtWw1gZ5WeGV1ji7FrFLEdYV2H2Q4k (kod QR obok) Oryginalny wiersz i inne polskie tłumaczenia: http://home.agh.edu.pl/~szymon/jabberwocky.shtml Inne tłumaczenie „Jabberwocky” mojego autorstwa: Dziobosmoki.

Coming Out (opowiadanie)

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Ta decyzja dojrzewała we mnie bardzo długo. Nie powiem, że od zawsze, ale od bardzo dawna. Na pewno odkąd dowiedziałem się, że to, kim jestem, kim chcę być i w jaki sposób pragnę żyć, jest nieakceptowane i odrzucane przez większość społeczeństwa. Niektórzy udają, że nas nie ma. Inni, co bardziej radykalni, każą nam uciekać w… Czytaj dalej

Dzieci

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak 1 komentarz

Miałem dwoje dzieci. Miałem dzieci dwójkę, Ukochane moje, grzeczne i wspaniałe: Dorosłego syna i malutką córkę. Nikogo na świecie bardziej nie kochałem.   Czas spędzony z nimi nie miał swojej ceny. Patrzyłem, jak rosną, robią się mądrzejsze, Syn przynosił lepsze i gorsze oceny, Córka zaś z przedszkola coraz nowsze wiersze.   Z synem grałem w… Czytaj dalej