„Czyż marzy Unierzyż o żyrze pożyczki?”

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak 1 komentarz

W drodze na urlop mijaliśmy dziś miejscowość o wdzięcznej nazwie Unierzyż. Pobawiliśmy się trochę wymyślaniem różnych ortograficzno-językowych łamańców, z których jeden stanowi tytuł tej notki. Jako zwieńczenie zabawy: drugi przykład, może mniej łamiący język, ale za to będący limerykiem.

Raz pewien człowiek z Unierzyża
Wyglądał niczym zdjęty z krzyża.
Chciał wiedzieć – uwierzysz? –
Jak pisać „Unierzyż”,
Lecz mu pół mózgu trud ten wyżarł.

Pozdrawiam wszystkich unierzyżan!

Jedna odpowiedź na „Czyż marzy Unierzyż o żyrze pożyczki?” RSS Komentarze (RSS)

  1. mama2 pisze:

    Raz do tablicy Unierzyża
    Ryży osobnik się przybliżał.
    Widać, że potrzebował strzyży
    O spyży nie wspominał bliżej
    Za to mieszkańcom wciąż ubliżał.

Dodaj komentarz