Konkurs [aktualizacja 29 września]

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak 2 komentarzy

Ogłaszam konkurs. Do wygrania co najmniej jeden elektroniczny egzemplarz „Heksy”.

Zadanie konkursowe jest następujące. Należy zapoznać się z zagadką kryminalną umieszczoną w czasopiśmie „Detektyw” nr 10/2013 (najnowsze, październikowe, jest już w kioskach), następnie zapoznać się z jej rozwiązaniem w numerze, a później odpowiedzieć na pytanie:

Co w tym rozwiązaniu jest nie tak?

Zagadka jest stosunkowo dobra, a błąd, który (jak sądzę) znalazłem w rozwiązaniu, dość subtelny.

Rozwiązania proszę podawać w komentarzach pod niniejszym postem. W rozwiązaniu proszę również podać preferowany format e-booka (pdf, epub, mobi).

Nagrodzę pierwszą odpowiedź zgodną z tym, co przyszło mi do głowy, oraz każdą odpowiedź, która nie przyszła mi do głowy, a którą uznam za poprawną. Po ujawnieniu rozwiązania, które znalazłem, nagrodzę również każde obalenie mojego pomysłu, które wyda mi się poprawne. Na jeden pomysł może przypaść maksymalnie jedna nagroda, otrzyma ją osoba, której komentarz będzie pierwszy z danym pomysłem.

Nagrody zostaną przesłane e-mailem pod adresy podane podczas zatwierdzania komentarzy. Nie przewiduję możliwości podania innego adresu przy komentarzu, a innego do celu odbioru nagrody.

Jedna osoba może wygrać więcej niż jedną nagrodę, co jest równoznaczne z udzieleniem przeze mnie zgody na przesłanie kopii e-booka innym osobom w liczbie równej liczbie wygranych nagród odjąć jeden.

Aktualizacja 29 września:

Drobna podpowiedź: gdyby w zagadce w „Detektywie” było powiedziane, że podłoga w pokoju, w którym znaleziono denatkę, była pochyła, a denatka wisiała nad najniższym jej punktem, to rozwiązanie podane w czasopiśmie, na linach bo na linach, ale broniłoby się.

2 odpowiedzi na Konkurs [aktualizacja 29 września] RSS Komentarze (RSS)

  1. Joanna C. pisze:

    Zagadke przeczytalam w e-detektyw, ale rozwiazania nie moge znalezc online

  2. Cześć. Minęły 2 lata, a ja dopiero teraz trafiłem na tego bloga. Ale widzę, że nie było zwycięzcy, więc spróbuję. W zagadce znalazłem nawet więcej niż jedną nieścisłość, ale po kolei.

    Nieścisłość, o którą ci chodzi, to prawdopodobnie to, że kałuża wody po rozpuszczeniu się lodu powinna spłynąć do najniższego punktu na podłodze, lub, jeśli podłoga była pozioma, rozpłynąć się i wyparować. Nawet, gdyby podłoga była pochyła, to niewielka ilość wody powinna wyparować w ciągu 2 dni, bo tyle czasu denatka tam wisiała zanim ją znaleziono.

    Inne problemy, które widzę, wiążą się z tym, że kobieta popełniła samobójstwo przez wejście na klocek suchego lodu. Ponieważ jej stopy wisiały prawie metr nad podłogą, to ten klocek musiał mieć co najmniej metr wysokości. Żeby na tak wysoką podporę dało się wejść bez przewrócenia jej (i bez dodatkowego podestu), jej podstawia musiałaby mieć wymiary co najmniej 40x40cm (oszacowałem to „na oko”, celowo zaniżam, prawdopodobnie musiałby to być sporo więcej). Co z tego wynika:

    1. Rozwiązanie podaje, że kobieta nabyła suchy lód w chłodni. Klocek ma objętość 160000cm^3, a gęstość suchego lodu wynosi min. 1,1g/cm^3. Wychodzi więc, że klocek ważył 176kg! Nie widzę jak mogłaby go wnieść sama na piętro. A jeśli ktoś jej pomagał nie wiedząc, co zamierza, to śledczy raczej powinni dotrzeć do niego i dowiedzieć się o lodzie, co wyjaśniałoby sprawę od razu. Możliwe jednak, że ktoś pomagał kobiecie wiedząc co zamierza, a potem nie ujawnił tego nikomu. To jedyna możliwość, kiedy zagadka się broni.

    2. Suchy lód w temperaturze pokojowej sublimuje (paruje) w tempie ok. 1dm3 na 2 godziny, a więc blokowi z zagadki, który miał objętość 160dm3 powinno to zająć 13 dni! Nawet biorąc pod uwagę, że tempo sublimacji było kilka razy większe na początku (większa powierzchnia styku z powietrzem) i w pokoju było ciepło (po rozpuszczeniu części takiego bloku już raczej nie było ciepło, w końcu ciekły lód służy do chłodzenia), to i tak po zaledwie dwóch dniach powinno zostać coś więcej, niż tylko woda.

    3. A propos wody… suchy lód w temperaturze pokojowej sublimuje, a nie rozpuszcza się. Sublimacja to proces przejścia ze stanu stałego w stan gazowy Z POMINIĘCIEM STANU CIEKŁEGO. Skąd więc pod kobietą wzięła się woda? Tu mogę się mylić, bo nie udało mi się znaleźć informacji, czy sublimujący suchy lód nie powoduje np. skraplania się pary wodnej z powietrza. Ale nawet, gdyby tak było, to taka ilość wody bardzo szybko znowu by wyparowała.

    Jeśli nagroda jest nadal aktualna, to poproszę epub :).

Dodaj komentarz