Krótka opowiastka

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Mój kolega-jąkała zaprosił mnie kiedyś do swojego domku w Bieszczadach. Miła atmosfera, herbatka z rumem, piękny widok z okna – ot, bardzo przyjemnie, ale poza tym domek jak domek.

Ja tak twierdziłem.

A on nie. On był szaleńczo zakochany w tym domku, a w dodatku twierdził, że wszyscy jego znajomi podzielają ten zachwyt.

Tylko ja nie.

Nie wierzyłem.

– Dodobrzebrze. Toto zazapypytamtam. Zozobabaczyszczysz! – rzucił nieco pogniewany.

Wzruszyłem ramionami i poprosiłem, żeby dał mi znać, gdy zbierze dane. Minął miesiąc, drugi, trzeci – nic. Sam do niego zadzwoniłem.

– Masz te wyniki?

– Mammam… – odparł ponuro.

– I ilu ludzi dziko kocha chatę tę?

Obraził się…

Dodaj komentarz