List do katolików

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak 1 komentarz

Drodzy katolicy! Skąd w Was tyle złości?

Skąd się u Was bierze grzeszna, mściwa mowa?

Czy Józef Dziecięciu po to żłobek mościł,

Byście dzisiaj mieli swe urazy chować?

 

Wiem, że świat dokoła robi się Wam wrogi,

Więc szukacie wyjścia w odruchowej kontrze,

Lecz pomyślcie chwilę. Wróćcie z błędnej drogi.

Ponad to jesteście. Niech to do Was dotrze.

 

Drodzy katolicy! Czy myślicie sobie,

Że miło się Bogu utożsamiać z Wami,

Gdy na nieprzyjaciół rechoczecie grobie,

A z żyjących jeszcze drwicie wyzwiskami?

 

Skończcie tę błazeńską, głupią dziecinadę,

Pokaz buty, pychy, seans nienawiści.

Skończcie ciskać gromy, pluć na wszystkich jadem.

Bo zachowujecie się jak ateiści.


Kopiowanie dozwolone bez ograniczeń.

Jeśli wiersz się podoba, postaw piwo: prześlij
0.001 BTC (bitcoin) na adres 1BzWdtWw1gZ5WeGV1ji7FrFLEdYV2H2Q4k, lub
0.05 LTC (litecoin) na adres LhBT6EMtdULF2CRvYMxp4Q4PNnM2duXxnu

Jedna odpowiedź na List do katolików RSS Komentarze (RSS)

  1. M-2 pisze:

    Że co? Jako ateistka czuję się nieco zdziwiona. A może demencja nie pozwala mi pamiętać takich zachowań?

Dodaj komentarz