Niemoc twórcza

Opublikowany: Autor: Wojciech Pietrzak Dodaj komentarz

Tak się chyba nazywa to, co mnie dopadło. Albo usprawiedliwienie prokrastynacji.

Tak czy inaczej przychodzą mi do głowy pojedyncze akapity, które, choć same w sobie całkiem całkiem, nijak nie spajają się w fabularną całość. Przychodzą mi też do głowy fabuły, ale jakoś bez weny pozwalającej przelać je na wirtualny papier. Przecież nie będę pisał opowiadań w punktach i podpunktach. Lubię eksperymenty formalne, ale bez przesady.

A najgorsze jest to, że przychodzą mi do głowy obiecujące światy, sytuacje zastane jako punkt wyjścia do fabuł lub ich zwieńczenie, ale nijak nie przychodzą do głowy fabuły.

Wspomniałem coś o eksperymentach formalnych? Dobra, żeby nie było, że tylko marudzę:

MSP63832095159a19hbf4b400003860i6ice5gfd4gb

Dodaj komentarz